Czym się kierować przy wyborze konta dla nieletnich?

0
34
Czym się kierować przy wyborze konta dla nieletnich

Inwestycja w bezpieczną przyszłość dzieci, to dla wielu rodziców jedno z najważniejszych życiowych zadań. Mając świadomość, jak wiele rozmaitych przeszkód może spotkać na swojej drodze dorastający człowiek, chcą zrobić wszystko, by wszedł w dorosłość z pewną „poduszką” finansową.

Nie jest jednak sztuką, by odkładać możliwie jak najwięcej z zarobionych pieniędzy i z dniem ukończenia 18. urodzin wysłać pełnoletniego „w świat” z zaoszczędzonym kapitałem. Lepiej przecież zadbać o jego finansowe bezpieczeństwo odpowiedzialnie i długofalowo, a co najważniejsze – z udziałem samego zainteresowanego, ucząc racjonalnego gospodarowania finansami.

Czy warto założyć dziecku konto bankowe?

Zdecydowanie. To świetny sposób na naukę, że oszczędzanie i mądre zarządzanie pieniędzmi jest jednym z pierwszych kroków do ich skutecznego pomnażania. Wszystko zależy oczywiście od wieku i tego, ile rodzic tak naprawdę rozmawia ze swoją pociechą na temat finansów. Będąc na etapie pierwszego kieszonkowego i niewielkich, symbolicznych wręcz kwot, rachunek założony na dziecko będzie służył w zasadzie rodzicom lub innym bliższym członkom rodziny (którzy bez wiedzy małoletniego będą przelewali określone sumy). Gdy jednak dziecko zacznie stawać się nastolatkiem, decyzja o założeniu mu konta może zostać podjęta wspólnie. Wtedy właściciel samodzielnego rachunku bankowego będzie miał możliwość się wykazać – czy rozsądnie gospodaruje tym, co cierpliwie odkłada.

Przeglądamy oferty, wybieramy bank

Banki doskonale wiedzą, że swoim dorastającym przyszłym klientom muszą dość szybko zaproponować coś sensownego. Często nastolatek na dłużej zostaje z bankiem, w którym ma swoje pierwsze konto, więc jest o kogo walczyć. Co przede wszystkim powinno zwrócić uwagę podczas zastanawiania się nad rodzajem konta dla młodych? Na początek warto wnikliwie porównać oferty tych najbardziej liczących się marek i sprawdzić, ile usług związanych z posiadaniem oraz swobodnym prowadzeniem konta nie podlega dodatkowym opłatom.

Chodzi np. o:

  • koszt wypłat środków z bankomatów innych banków (w kraju i zagranicą),
  • czy przelewy (tradycyjne lub ekspresowe) wiążą się z jakimkolwiek obciążeniem rachunku,
  • czy pobierana jest stała opłata za kartę (czy też w przypadku dokonania przy jej użyciu określonej liczby płatności w miesiącu, nie zostanie z konta pobrane nic),
  • czy polecenie zapłaty i zlecenie stałe są usługami darmowymi,
  • i wreszcie – czy samo prowadzenie rachunku będzie coś młodego człowieka kosztowało.

Innymi słowy: im więcej bezpłatnych usług może on otrzymać na początek, tym lepiej. Czas bycia nastolatkiem, gdy z reguły w pełni pozostaje się na utrzymaniu rodziców, to moment, w którym inwestycje leżą wyłącznie po stronie banku.

Przechowywanie i oszczędzanie

Udało się znaleźć konto bez opłat za prowadzenie z darmowymi przelewami i możliwością swobodnego wypłacania środków w kraju i za granicą. Czy to wszystko? Bynajmniej. Warto zorientować się, czy oprócz prowadzenia rachunku bieżącego, można równolegle uruchomić dla dziecka konto oszczędnościowe, gdzie choćby przy użyciu aplikacji mobilnej będzie mogło samodzielnie przelewać niewielkie kwoty. Jeśli tak, koniecznie sprawdźmy, na jakie oprocentowanie w skali roku możemy liczyć.

Oprocentowanie rachunku jest niezwykle istotną kwestią. Należy przede wszystkim jednak zwrócić uwagę na to, ile razy w skali miesiąca właściciel konta ma prawo bez opłat dokonać pobrania środków. Zwykle banki oferują możliwość wykonania jednej transakcji tego typu miesięcznie, natomiast za kolejne potrącana jest prowizja (zazwyczaj niemała). Sprawdźmy też, czy nie ma wymogu comiesięcznego zasilania konta minimalną kwotą. Zdarzają się też przypadki, że uruchomienie rachunku jest możliwe dopiero od pewnej kwoty.

Coś jeszcze na zachętę?

Dobre oferty są po to, aby z nich korzystać, a na nasze szczęście banki wychodzą w kierunku swoich klientów z coraz to bardziej atrakcyjnymi propozycjami. I nie chodzi tylko o osoby zakładające swoje pierwsze konta, ale też te, które stawiają już pierwsze kroki na rynku pracy, a nie ukończyły jeszcze 26. roku życia. Przykładowo, Bank Santander za przeniesienie wynagrodzenia na Konto Jakie Chcę, oferuje 150 złotych. Dla młodego człowieka, często jeszcze studiującego, liczy się każdy zastrzyk gotówki.

Czym jeszcze banki starają się przekonać młodych lub rodziców młodych klientów? Na pewno spore znaczenie mają tu łatwo dostępne i atrakcyjne usługi bankowości elektronicznej. Wypłaty z bankomatów bez użycia karty (za pomocą systemu BLIK), szybkie płatności telefonem, możliwość zasilenia konta u operatora sieci komórkowej, zakupu biletów na koncerty i festiwale, znalezienia wpłatomatów lub bankomatów, czy nawet zakupu biletów komunikacji miejskiej (w wybranych miastach w Polsce) – to już konieczność.

Czyli oszczędzamy?

Przede wszystkim uczmy swoje dzieci oszczędzania. Nowoczesne banki idą z duchem czasu jak mało które instytucje, starając się przekonać do swoich usług coraz to nowych klientów. Skoro sami jesteśmy odpowiedzialni i zbieramy kapitał na późniejsze lata życia, stwórzmy szansę na zrozumienie zarządzania pieniędzmi tym, którzy powoli wkraczają w dorosłość. Możliwości jest sporo, trzeba się jedynie zdecydować i zacząć wspólnie działać!

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMieszkanie do remontu czy od dewelopera?
Redakcja blogopracy.net.pl
Rozwój osobisty to coś co mnie pasjonuje od lat i chętnie tym się dziele na blogu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ